Hot News

Warsztaty Studio Słów

„Dobrze pisać to znaczy czynić myśl widzialną” Ambrose Bierce. Szkoła Pisania „Studio Słów” to projekt powstały przy współpracy Producenta Filmowego BAHAMA FILMS oraz Wydawnictwa Papierowy Motyl.  Zapraszamy na warsztaty prozatorskie dla osób, które piszą lub myślą o pisaniu, chcą spróbować swoich sił w tworzeniu fabuły literackiej, wyzwolić z siebie czające się pomysły, nadać im właściwy bieg, stworzyć bohatera, który wyzwoli emocje, zadziwi i zaskoczy.

Polecamy

Prostowanie węża

Prostowanie węża to powieść obyczajowa, przeznaczona dla osób dorosłych, poszukujących obok niewątpliwej rozrywki także możliwości zetknięcia się z cudzymi poglądami na szereg dziejących się wokół nas spraw, a nie uciekających od przeżycia wrażeń, które mogą nieraz nawet zaszokować lub wprowadzić w stan silnej konsternacji. A to dlatego, że powieść ta, bez spotykanych na ogół gdzie indziej zawoalowań lub przemilczeń, w śmiały i nowatorski sposób ukazuje skrzętnie skrywane ludzkie nawyki, zwyczaje oraz preferencje zachowań z pogranicza głębokiej intymności i uwolnionej od oków wszelkiej pruderii erotyki.

Czytamy

Lustra czasu

Na podstawie "Lustra czasu" można by stworzyć kilka odcinków telenoweli - tak pomyślałam sobie czytając książkę o pięknej, czarno-białej okładce. Zaraz jednak odrzuciłam tę myśl: nie, nie można, mimo że książka obfituje w dramatyczne historie rodzinne, mocne uczucia i tajemnice sprzed lat, które zmieniają życie bohaterów. Więc w sumie można, aleee... Anna Piega nie napisała książki sentymentalnej i płytkiej, co przy takiej fabule wydaje się wręcz nieprawdopodobne.

Punkt widzenia
Nim zapadnie noc
Chodzą słuchy - Punkt widzenia

Dobre książki to takie, których nie da się opowiedzieć. Nie wiem, gdzie przeczytałam to zdanie i nie wiem, czy do końca się z nim zgadzam, ale w przypadku książki "Nim zapadnie noc" na pewno tak. To, że w żaden sposób nie potrafię tej książki streścić, ba!, czuję, że nawet nie do końca potrafię ją scharakteryzować, sprawiło, że z recenzję zwlekałam prawie dwa tygodnie - i nic mądrego nie wymyśliłam. A Cunningham zachwycił mnie kolejny raz.

Więcej…
 
Recenzji nie będzie
Chodzą słuchy - Punkt widzenia

Recenzji nie będzie. O książce "Morderca bez twarzy" Henninga Mankella nie chcę pisać po pierwsze dlatego, że przeczytałam ją już ponad miesiąc temu i nieco zatarły mi się wrażenia, po drugie zaś te wrażenia były mocno letnie. Do lektury Mankella przymierzałam się już od dłuższego czasu, "Mordercę bez twarzy" zabrałam na urlop, przeczytałam, odłożyłam, zamierzałam o książce napisać, ale "tak jako wyszło", że piszę dopiero teraz.

Więcej…
 
Matka, córka, matka
Chodzą słuchy - Punkt widzenia

Do książek, które "stały się międzynarodowym bestsellerem przetłumaczonym na 17 języków" z założenie podchodzę nieufnie, gdyż najczęściej za szumnymi hasłami kryje się wielkie NIC. Nie zmienia to jednak faktu, że niektóre z nich z założenia również czytam, co by wiedzieć, czym zachwycił się świat (albo też która z książek miała najlepszą promocję i najwięcej pieniędzy przeznaczono na reklamę).

Więcej…
 
Nowy Świat- między zachwytem a lękiem
Chodzą słuchy - Punkt widzenia

Nie można zaprzeczyć temu, że konkwistadorzy choć, niewątpliwie, przepełnieni żądzą podboju i materialnych bogactw, obdarzeni byli również uwielbieniem dla literatury. Choć nie stanowiła ona dla nich źródła niekwestionowanych zalet odnajdywali przyjemność w mitach i legendach przytarganych z Europy i tych odnalezionych na kontynencie amerykańskim, czego przykładem był słynny mit o „El Dorado” czy też o „Źródłach wiecznej młodości”. W czasie konkwisty romans przeżywał szczyt swojej popularności i dostarczał swym miłośnikom cudownych historii o bohaterach walczących z gigantami. Nic dziwnego, że karmieni tego rodzaju opowieściami byli przekonani o swej chwalebnej przyszłości.

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 10

Nowości wydawnicze

Do widzenia profesorze

Kobiety piszą o miłości. Oglądają  życie w lustrze wspomnień, odkurzają przeszłość, marzenia, pamięć. Chcą zatrzymać tylko dobre wzruszenia, zatem czasami nie mówią wszystkiego. Tak jest lepiej – w optykę wspomnień wpisana jest przecież osobliwa autoterapia. Kiedy kobiety piszą o miłości, chowają się za cudze imiona, zmyślone zdarzenia, inne adresy – ale piszą o sobie.

Aktualności wydawnicze

Boczna uliczka w kafeterii

Życie może być prostą drogą do upragnionego celu albo wyboistą ścieżką prowadzącą donikąd. Możemy się o tym przekonać, śledząc perypetie bohaterów powieści Evy Gudrymowicz – Schiller. Boczna uliczka, opublikowana w wydawnictwie Papierowy Motyl, to książka, która trzyma się blisko codzienności, bo opisuje to, czego doświadczamy na co dzień, wikłając się w relacje z innymi ludźmi – relacje miłosne, towarzyskie i zawodowe.

Reklama