Hot News

Warsztaty Studio Słów

„Dobrze pisać to znaczy czynić myśl widzialną” Ambrose Bierce. Szkoła Pisania „Studio Słów” to projekt powstały przy współpracy Producenta Filmowego BAHAMA FILMS oraz Wydawnictwa Papierowy Motyl.  Zapraszamy na warsztaty prozatorskie dla osób, które piszą lub myślą o pisaniu, chcą spróbować swoich sił w tworzeniu fabuły literackiej, wyzwolić z siebie czające się pomysły, nadać im właściwy bieg, stworzyć bohatera, który wyzwoli emocje, zadziwi i zaskoczy.

Polecamy

Dallas `63

22 listopada 1963 roku to dzień, w którym Dallas usłyszało trzy strzały, które zabiły prezydenta Kennedy’ego i zmieniły świat. A gdyby tak można było temu zapobiec? Jake Epping to trzydziestopięcioletni nauczyciel angielskiego w Lisbon Falls w stanie Maine, który dorabia, prowadząc kursy przygotowawcze do matury zaocznej. Od jednego ze swoich uczniów, Harry’ego Dunninga, dostaje wypracowanie – makabryczną, wstrząsającą opowieść w pierwszej osobie o tym, jak pewnej nocy przed pięćdziesięciu laty ojciec Harry’ego zatłukł na śmierć jego matkę, siostrę i brata. Od tego wszystko się zaczyna…

Czytamy

Opowieść o Stiegu Larssonie

Wielu z nas zachwyciło się trylogią Stiega Larssona i trudno się temu faktu dziwić. Fabuła trzech tomów, najeżona fantastycznie zbudowanymi wątkami, przeplatającymi się, trzymającymi w napięciu, nie pozwoliła odłożyć książki na półkę dłużej niż na kilka godzin. Wielu czytelników nie mogło się oderwać  - w dosłownym znaczeniu tego słowa - od kolejnych tomów kryminału. I mimo grubości wszystkich trzech tomów, chciałoby się więcej. Przedwcześnie zmarły pisarz zostawił nas sam na sam z pustką i oczekiwaniem... Dlatego bardzo się cieszę, iż wyjdzie książka, będąca opowieścią o pisarzu.

Kristina Ohlsson
Sylwetki - Rozmowy

Kristina Ohlsson jest  z wykształcenia politologiem, pracuje jako analityk policyjny. Wcześniej w szwedzkim Ministerstwie Spraw Zagranicznych zajmowała się konfliktem na Bliskim Wschodzie. Niechciane to pierwsza część cyklu z Frederiką Bergman jako główną bohaterką. Nam opowiada, dlaczego pisze oraz jak udało się jej opublikować swoją książkę.

Niechciane to Twój debiut. Jak to się stało, że zaczęłaś pisać?

Kristina Ohlsson: Piszę od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zawsze to lubiłam – lubię wszelkie formy pisarstwa – ale książka Niechciane to mój pierwszy projekt powieściowy, który zakończył się sukcesem.


Na jakich pisarzach się wzorujesz? Kto jest Twoim ulubionym autorem?

Kristina Ohlsson: Moim ulubionym pisarzem jest Dennis Lehane. Jego Rzeka tajemnic jest jedną z najlepszych książek, jakie czytałam. Jestem fanką Stephena Kinga, mistrza horroru. W swojej twórczości inspiruję się pisarstwem Harlana Cobena, Johna Connolly'ego i Asy Larsson.

Czy było Ci trudno zadebiutować? Szwedzki rynek wydawniczy jest znany ze swoich kryminałów i wydaje się, że jest on już nasycony taką literaturą.

Kristina Ohlsson: Nie, debiut nie był trudny. Wysłałam rękopis to siedmiu wydawnictw, tekst został przyjęty przez dwa z nich. To prawda, rynek literatury kryminalnej przeżywa w Szwecji ogromny wzrost, jednak jest jeszcze przestrzeń dla kolejnych tytułów.

Dlaczego skandynawska literatura kryminalna stała się tak popularna? Gdzie powinniśmy szukać źródeł tego fenomenu? Jak to się dzieje, że ludzie bez pisarskiego doświadczenia nagle zaczynają pisać i stają się autorami bestsellerów?

Kristina Ohlsson: Wielokrotnie sama się zastanawiałam, dlaczego tak się dzieje, że szwedzka powieść kryminalna cieszy się takim zainteresowaniem. Sądzę, że źródłem jej sukcesu jest mieszanka dobrej historii i dobrego wyboru miejsca akcji, które ma atrakcyjny klimat. Czytelnicy najwyraźniej lubią czytać historie osadzone w Szwecji, w szwedzkiej kulturze. Wierzę również, że szwedzcy autorzy umieją tworzyć bohaterów, którzych czytelnicy lubią i podziwiają.

Jeśli chodzi o ludzi, którzy nie pisali, a nagle stają się autorami powieści kryminalnych, jestem już mniej pewna. Mogę opierać się na moim doświadczeniu: piszę, ponieważ to kocham. A zdecydowałam się na taką formę, ponieważ sama najczęściej czytam kryminały.

Z polskiej perspektywy Szwecja wydaje się krajem, który nie mierzy się z poważnymi problemami dotyczącymi równego statusu kobiet i mężczyzn. Twoja powieść jest kolejnym szwedzkim utworem, w którym uwaga czytelnika zwrócona jest na dyskryminację kobiet. Szwedzi są bardziej wyczuleni na te kwestie czy może wolna od dyskryminacji Szwecja to jednak mit?

Kristina Ohlsson: Określenie Szwecji jako kraju wolnego od dyskryminacji jest błędem. Tak, to prawda, przeszliśmy długą drogę i teraz znajdujemy się w czołówce krajów przestrzegających równości płci. Nie znaczy to jednak, że wszystko jest w porządku. Kobiety powinny być wyczulone na takie kwestie, jak równe zarobki czy wspólne dzielenie się opieką nad małym dzieckiem, etc.

Obecnie powstaje wiele powieści kryminalnych, w których ofiarą jest dziecko. Ty także piszesz o przemocy wobec dzieci. Co taka zmiana w tematyce kryminałów mówi nam o kulturze zachodniej i o nas samych?

Kristina Ohlsson: To bardzo dobre i bardzo trudne pytanie! Ja nie mam na nie odpowiedzi. Wiemy, że czasem dzieją się złe rzeczy także dzieciom i czasem piszemy o tym książki. A pisanie o dzieciach powoduje, że czytelnicy naprawdę się boją.

Jak wiele zdarzeń opisanych w powieści zaczerpnęłaś ze swojego zawodowego doświadczenia?

Kristina Ohlsson: Żadnego. To jest fikcja w tym sensie, że żadna z opisanych sytuacji nie zdarzyła się mnie. Ale wiem, że część z nich, np. problemy jakie Fredrika ma z Pederem, zdarzały się w policji. Chciałabym dodać, że to, co wiem o policji, nauczyłam się właśnie dzięki swojej pracy.

Opowiadasz historię nie tylko z punktu widzenia Fredriki, z tego powodu trudno ją nazwać główną bohaterką powieści. Dlaczego zdecydowałaś się na taką konstrukcję fabuły? Chciałaś uniknąć etykiety ‘kobieca literatura’?

Kristina Ohlsson: Uznałam, że różne perspektywy będą bardziej interesujące. Wydawało mi się ważne, by czytelnicy poznali nie tylko Fredrikę, ale także pozostałych policjantów. Nie myślałam o żadnej etykietce.

Piszesz o przemocy, ale oszczędzasz czytelnikom nieprzyjemnych, brutalnych scen. Nie chcesz szokować czy wolisz zdać się na wyobraźnię odbiorców?

Kristina Ohlsson: Myślę, że z tych dwu powodów. Jeśli chodzi o przemoc wobec dzieci, to sądzę, że pewne kwestie lepiej zostawić proste i czyste. Inaczej książka nie robiłaby wrażenia.

Ca jeszcze przydarzy się Fredrice Bergman?

Kristina Ohlsson: Ha ha, to tajemnica moja i Fredriki. Mogę zdradzić, że Fredrika powróci, a wraz z nią nowe sprawy, które czytelnicy wkrótce poznają.

Czy możesz dać jakąś radę młodym ludziom, którzy chcą pisać i publikować swoje utwory?

Kristina Ohlsson: Najpierw poradziłabym im, by przeczytali książkę Stephena Kinga Jak pisać. To świetna książka dla tych wszystkich, którzy są zainteresowani pisaniem! King daje tam dwie rady, które mnie zainspirowały: 1. pisz taką literaturę, jaką czytasz (jeśli czytasz kryminały, napisz kryminał; jeśli czytasz romanse, napisz romans), 2. pisz na temat, który znasz. W innym wypadku możesz ponieść klęskę.   

Rozmawiała Marta Buszko, źródło wp.pl


 

Nowości wydawnicze

Niezasuszalne

„Niezasuszalne. Muzyka duszy” jest zbiorem poezji śpiewanej. Są to nastrojowe wiersze, teksty piosenek, w których odzwierciedlają się emocje, uczucia i myśli autorski. „Moje wiersze to samo życie. To my” – mówi autorka.

Aktualności wydawnicze

Wycieczka w przeszłość

W dzisiejszych czasach podróżowanie wydaje się łatwe. Zwłaszcza, jeśli mamy odpowiednią ilość gotówki. Nie ma praktycznie miejsc, do których przy odrobinie uporu nie można by dotrzeć. Podobnie nie ma właściwie już krajów czy narodów nieodkrytych. Antropologowie opisali już chyba wszystkie istniejące kultury. Towarzyszenie więc postaciom z minionych wieków w czasie, kiedy właśnie odkrywali nowe miejsca geograficznie lub kulturowo, może stać się fascynującą wycieczką po świecie. Jeśli jeszcze do tego tkwi w tobie sentyment do lektur o zadziornych podróżnikach, którzy podejmują każde wyzwanie rzucone im przez los.. „Tajemnica brygu Warsaw” Piotra Nawrota może stać się wspaniałą wycieczką w nieznane.

Reklama