Mówiło się

Z sercem na dłoni

Przedstawiamy Państwu recenzję Karczowisk Anny Peplińskiej, jaka ukazała się w serwisie dlalejdis. Zimny, cyniczny, dobre emocje trzymający na wodzy lub ich całkowicie pozbawiony. Jeśli personel państwowych placówek medycznych jest bezduszny aż w takim stopniu, jak widzimy w „Karczowiskach” Anny Peplińskiej, to żal bierze na myśl o ich podopiecznych. Hipokryzja płynąca obficie, kiedy na horyzoncie pojawia się potencjalnym sponsor, to kolejny element do odartej z uczuć układanki.

Konkursy

Zmysł smaku

Kontynuujemy cykl konkursów tematycznych ogłaszanych na forum literackim Fatamorgana. Druga edycja konkursu ma za temat "zmysł smaku", kolejne edycje będą związane z pisaniem tekstów poświęconych pozostałym zmysłom: węchu, słuchu, wzroku.

Kły Norwegii na kanapie
Wydawnictwo - Aktualnosci

Gdyby chcieć szukać określenia dla "Kłów Norwegii", to można by napisać, że w przypadku tej książeczki (liczy sobie niecałe 90 stron) mamy do czynienia ze wspomnieniami z emigracji. Cha, ale jakie to wspomnienia! Dwadzieścia pięć krótkich opowieści, niczym dwadzieścia pięć obrazów rozwieszonych na ścianie galerii ...

(autorka jest malarką), tworzą interesującą kompozycję, złożoną z opisanych w książce osób, miejsc i sytuacji - niby niezwykłych, a jednocześnie tak zdawałoby się codziennych, mogących spotkać wielu z nas.

To opowieść o Norwegii - kraju zimnym i nieprzyjaznym dla obcych (nie tylko przez warunki klimatyczne), a stanowiącym azyl dla wielu emigrantów z Polski chcących dorobić się w życiu... ostoi spokoju (w sensie materialnym - domu) oraz fragmentu luksusu (w sensie materialnym - lepszego samochodu).

"Kły Norwegii" dzięki temu, że ich autorem jest malarka, jednak nie są tylko relacją z życia na emigracji wypełnionego ciężką pracą zarobkową. To raczej relacje ze spotkań z ciekawymi (z różnych powodów) osobami, których pamięta się na całe życie: nie potrafiącym odnaleźć się we współczesnym świecie panem Irkiem, kolegą Hestem, który na część pobytu autorki w Norwegii przybrał rolę "psiapsiółki'... przynajmniej do czasu, czy tzw. panią Biedronką, stanowiącą przykład "polskie ofiary Norwegii". To melanż, na który składają się zwyczajne-niezwyczajne sytuacje. Panorama naszej codzienności - daleka, a jednocześnie tak bliska.

Rozpoczynając czytanie "Kłów..." miałem trudne wyobrażenie co tam znajdę, myśląc że mam do czynienia z tzw. literaturą kobiecą. Nic bardziej mylnego. Jako stu procentowy mężczyzna mogę śmiało stwierdzić, że książka nie tylko mnie wciągnęła na te kilka chwil lektury, ale wprost zauroczyła.

Jeśli "Kły Norwegii" to debiut Janiny Laxnness (pseudonim artystyczny), to ja czym prędzej proszę o bis!

 

Wydaliśmy

Zapach malin

Co się dzieje, kiedy stajemy w obliczu choroby, która na zawsze zmienia nasz świat? Kiedy okazuje się, że jedyne co posiadamy to szpitalne łóżko, kłębiące się myśli w głowie , wspomnienia, które stają się nie do zniesienia i stary pożółkły pamiętnik prababki, o której nigdy nie słyszeliśmy? Kiedy,  leżąc przykuci do szpitalnego łóżka, bez ruchu trwamy w oczekiwaniu na znajomy odgłos podeszew pielęgniarki?

Nasi autorzy

Słowa są czynami. Mariusz Byliński

„Historia Nie-Skończona” ukazała się na rynku w sierpniu bieżącego roku. O książce i planach na przyszłość opowiada autor- Mariusz Byliński.