Mówiło się

Karczowiska w Fatamorganie

Małego formatu tomik „Karczowiska” zawiera w sobie ogromny ładunek emocji i przykładów, jak postępować w trudnych sytuacjach, by okazać się człowiekiem dużego formatu. Książkę czyta się "jednym tchem" uczestnicząc niejako we wszystkich zdarzeniach.

Konkursy

Konkurs "Studio Słów"

Z dniem 1 kwietnia rusza ogólnopolski konkurs prozatorski „Studio Słów” . Nagrodami w konkursie są warsztaty powieściopisarskie, warsztaty rozwoju osobowości, nagrody rzeczowe oraz publikacja opowiadań w tomiku. „Studio Słów” to konkurs na opowiadanie, mający na celu przywrócenie świetności krótkim formom prozatorskim, rozpowszechnienie ich jako formy przedstawienia głębokiego świata w pigułce, ale także stworzenie mody na opowiadania i wyciągnięcie ich z lamusa. Konkurs jest adresowany do osób piszących, przelewających na papier swoje przeżycia, doświadczenia, marzenia, emocje, uczucia, tworzących historie niesamowite jak i zupełnie realne.

Gratulacje dla autorek
Wydawnictwo - Aktualnosci

Zdumiewająco mądra, ciekawa i „myśląca” mała książeczka. Okazja do refleksji dla każdej dorosłej kobiety, zwłaszcza tej, która już jest mamą. Nie tylko samotną. Okazuje się, że niepozorna z wyglądu literatura może jednak porwać ducha. Gratuluję autorkom.

 

 

Cztery samotne matki zgłaszają się z dziećmi do nowego reality show. Wśród nich jest przebojowa, nadmiernie dbająca o wygląd Roxana, cicha, jakby pogodzona z samotnością Karolina, nie radząca sobie z trójką dzieci Bożena i Kaśka, która do programu o matkach z dziećmi przychodzi… sama.


Cztery kobiety z dziećmi mają spędzić we względnym zamknięciu miesiąc, konfrontując nawzajem swoje poglądy i oczekiwania wobec życia. Na ich metamorfozę życiową czekać będą miliony, tylko czy one same są gotowe na zmiany?
Skonfrontowanie różnych archetypów ludzkich jest zawsze ciekawym eksperymentem, nie tylko na kartach książki. Nie od dzisiaj wiadomo, że reality show to jedne z najbardziej kasowych pomysłów telewizji. Kto z nas nie oglądał pierwszego Big Brothera, kiedy to cała Polska śledziła losy bohaterów zamkniętych w jednym domu, kto z nas nie miał swojego faworyta? A tutaj jest jeszcze ciekawiej, przecież kobiety, z natury bardziej emocjonalne wydają się być idealnym materiałem na opowieść o konfrontacji. Dlatego już sam pomysł Ery Kobiet wydaje się być trafioną i ciekawą ideą. Bohaterki książki Moniki Krajniewskiej i Marzeny Lickiewicz, godząc się na uczestnictwo w programie, mają z założenia przejść metamorfozę, mają wysnuć wnioski ze swojego dotychczasowego życia, mają zrozumieć swoje błędy, naprawić rzeczy, które wcześniej wydawały się nienaprawialne. Mają zrobić to, czego oczekuje od nich telewizja i widzowie, rządni teatralnych gestów i egzaltowanych manier. Nie wszystkie bohaterki Ery Kobiet spełniają te oczekiwania, ale te które to robią, zmieniają się w sposób inny niż oczekiwano, mniej emocjonalny, jednak osobisty. Chociażby dlatego, ich zmiany, te mniejsze lub większe nie wydają się być zmianami nachalnymi, wciskanymi czytelnikowi z obsesyjną namolnością. Wydają się być ludzkie, a są jedynie naturalną częścią eksperymentu na jaki godzą się 4 bohaterki, eksperymentu, który daje im dostatecznie dużo czasu i możliwości, aby stanąć w miejscu i spokojnie spojrzeć na swoje życie. Na szczęście autorki książki nie przesadzają, nie czynią w życiu swoich bohaterek gigantycznych, a tym samym sztucznych i nieprawdziwych rewolucji. Pozwalają na ludzką, normalną refleksję i spostrzeżenia. Zastanowienie się nad swoimi możliwościami.

To bardzo normalna książka, w najlepszym znaczeniu tego słowa. Dzięki wieloosobowej narracji (historię czytamy z perspektywy Roxany i Karoliny) poszerza się też perspektywa, a co za tym idzie zrozumienie przemian jakie dokonują się w obu kobietach. To też książka bardzo kobieca, ale jakiej przecież można oczekiwać od dwóch kobiet autorek. Bez wątpienia lepiej "przemówi" do tych czytelniczek, które same już mają dzieci, niezależnie od tego czy wychowują je razem z ich ojcami czy nie. To właśnie one mogą znaleźć w niej pocieszenie w chwili "wychowawczej" słabości, czy w momentach gdy ich dzieci są już większe, czy też może zaczynają stawiać na świecie pierwsze samodzielne kroki. I to one lepiej zrozumieją to, co ważne jest dla kobiet mieszkających w Erze Kobiet.

Można nad tą książką pomyśleć. Mimo dość oklepanych schematycznie postaci, Krajniewskiej i Lickiewicz udaje się na szczęście uniknąć niepotrzebnego i dla tej książki niezmiernie szkodliwego banału. Na szczęście nie wciskają nam też, tak dobrze sprzedającego się, powszechnego i sztucznego happy endu ogółu. Ciekawym przeżyciem byłoby zobaczenie tego tekstu jako sztuki, bo warunki do przełożenia go na deski teatru (dominacja dialogu) wydają się być wprost idealne. Może wtedy całość trafiłaby do większej ilości odbiorców. Tak, mam jedynie nadzieję, iż niepozorna wielkość nie zniechęci czytelników. Może to i mała książeczka, ale duch jej jest wielki.

we-dwoje.pl

 

Wydaliśmy

Lapidaria podRózne

Już 12 marca pojawi się w księgarnaich tomik "Lapidaria podRóżne" Damiana Aleksandra. Dusza jest mostem do nieskończoności, jak mawiał Rabindranath Tagore indyjski poeta, prozaik, filozof. Podróżując po Indiach i Nepalu, Damian Aleksander stawia kolejne kroki na owym moście, próbując dotrzeć do ludzkich dusz. Lapidaria podRóżne to podróż poprzez świat obrazów i słów. Autor prowadzi czytelnika poetycką ścieżką, zostawiając go sam na sam z własnymi emocjami, zachęcając do przemyśleń i zgłębienia tajników swojej drogi do nieskończoności.

Nasi autorzy

Alef Stern

Naszym gościem jest Alef Stern. Autor Książki Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy.