|
Wydawnictwo -
Aktualnosci
|
Jeśli ktoś zwątpił w drugiego człowieka i myśli, że deficyt ludzkich odruchów wśród mijanych na co dzień osób, stał się normą, powinien sięgnąć po „Bajki dla niektórych dorosłych” Karola Arentowicza.
Autor w dwóch prostych historiach udowadnia, że współcześni samaratynie otaczają nas na co dzień. Spotykamy ich w sklepowej kolejce, na ławce w parku. Wszędzie. Niezwykli w swojej zwykłości. Tacy są właśnie Paweł i Asia. Poznajemy ich losy i ludzi, którym zrobili miejsce w swoim życiu, nie oczekując niczego w zamian. A dane dobro zawsze wraca, choć pod różnymi postaciami. Nasi bohaterowie to ludzie doświadczeni przez los, poranieni, zawiedzeni, ale takie życie, że nie można przez nie przebrnąć bezboleśnie. Przy całym bagażu doświadczeń, jaki niosą, są takimi dobrymi duszyczkami dla innych. Paweł, raz w miesiącu, kupuje cukierki starszej kobiecie mieszkającej po sąsiedzku, bo wie, że sprawi jej tym radość. Asia staje w obronie sąsiadki maltretowanej przez męża. Robią to bezinteresownie, bo tak dyktuje im serce. Nie oczekują niczego. Uśmiech drugiej osoby czasem jest najlepszą zapłatą. Udowadnia, że małym gestem można komuś sprawić mnóstwo radości i tym samym mieć na koncie dobry uczynek. Naprawdę, niewiele trzeba.
Autor stworzył postaci tak wyraziste, tak prawdziwe i szczere w wyrażaniu swoich emocji, że czytelnik nie tylko się z nimi utożsami, ale zapragnie mieć takie osoby dookoła siebie. Arentowicz daje nadzieję, że powszechna ludzka znieczulica na drugiego człowieka nie osiągnęła jeszcze gigantycznych rozmiarów. I że trzeba wierzyć w pokłady dobra w ludziach. Po prostu.
Katarzyna Stec
|