Mówiło się

Wycieczka w przeszłość

W dzisiejszych czasach podróżowanie wydaje się łatwe. Zwłaszcza, jeśli mamy odpowiednią ilość gotówki. Nie ma praktycznie miejsc, do których przy odrobinie uporu nie można by dotrzeć. Podobnie nie ma właściwie już krajów czy narodów nieodkrytych. Antropologowie opisali już chyba wszystkie istniejące kultury. Towarzyszenie więc postaciom z minionych wieków w czasie, kiedy właśnie odkrywali nowe miejsca geograficznie lub kulturowo, może stać się fascynującą wycieczką po świecie. Jeśli jeszcze do tego tkwi w tobie sentyment do lektur o zadziornych podróżnikach, którzy podejmują każde wyzwanie rzucone im przez los.. „Tajemnica brygu Warsaw” Piotra Nawrota może stać się wspaniałą wycieczką w nieznane.

Konkursy

Konkurs "Studio Słów"

Z dniem 1 kwietnia rusza ogólnopolski konkurs prozatorski „Studio Słów” . Nagrodami w konkursie są warsztaty powieściopisarskie, warsztaty rozwoju osobowości, nagrody rzeczowe oraz publikacja opowiadań w tomiku. „Studio Słów” to konkurs na opowiadanie, mający na celu przywrócenie świetności krótkim formom prozatorskim, rozpowszechnienie ich jako formy przedstawienia głębokiego świata w pigułce, ale także stworzenie mody na opowiadania i wyciągnięcie ich z lamusa. Konkurs jest adresowany do osób piszących, przelewających na papier swoje przeżycia, doświadczenia, marzenia, emocje, uczucia, tworzących historie niesamowite jak i zupełnie realne.

Spleciony los i zaskakujący finał
Wydawnictwo - Aktualnosci


Co może kryć się za zakrętem? Właściwie wszystko, tak też jest w życiu. Wczoraj szczęśliwe i pełne radości , dziś - żalu i pytań: dlaczego ja? Irina i Anna każdego dnia zadają sobie pytanie, jak żyć i cierpieć, by mniej bolało? Ich losy splecione przypadkowo odnajdą się na nowo w zaskakującym finale. - Recenzja książki Mariki Krajniewskiej "Za zakrętem" opublikowana na portalu Superpani.


 

 
Powieść Mariki Krajniewskiej z każdym rozdziałem zadziwia i zastanawia. Brawutowy portret psychologiczny dwóch głównych bohaterek, to nie tylko najważniejszy temat ksiażki „Za zakrętem”. Losy dwóch kobiet niegdyś zupełnie sobie obcych, pewnego dnia brutelnie splatają się ze sobą i odmieniają ich życie, a szara, codzienna ekzystencja skupia się wokół współczesnego Petersburga, który staje się doskonałym tłem dla tak emocjonującej relacji między kobietami.

Irinę i Annę połączyła wspólna tragedia. Niegdyś nieznajome, pewnego zimowego dnia stają się sobie bliskie niczym dozgonne przyjaciólki, a ich początkowa nienawiść oraz poczucie winy wobec siebie przeradzają się w prawdziwe, siostrzane uczucie.

Życie kobiet po tragedii to przeczekanie, które dyktuje proza życia i biologiczny zegar pór roku. Zwykłe czynności takie jak: wyjście z metra do pracy, przemierzanie ulic rosyjksiej stolicy, pełnej czaru i magii, niczym z puszkinowskiej lektury i rozmyślanie.. nad sobą, nad cierpieniem i dziećmi, które pewnego dnia opuściły je na zawsze – to recepta, by się nie poddać i żyć mimo pustki.

W strzępkach retrospekcji poznajemy życie Anny i Iriny zanim każda z znich straciła ukochane dziecko i kawałek siebie. Anna przenosi nas do utraconej krainy Julii, Irina zaś wiedzie po ścieżkach, którymi chadzał Romek. Wspólne przeżywanie tragedii połączonej młodzieńczym uczuciem dzieci, to najlepsza terapia..., by wreszcie obie kobiety mogły uwolnić się od wspomnień.

Czy jest to możliwe?

Autorka prócz portretu dwóch samotnych i zagubionych w swojej tragedii matek, które niespodziewanie znalazły się na swoim życiowym zakręcie, nie boi się pokazać świata, takim jakim jest. Współczesna Rosja, choć piękna i malownicza, dzięki wspaniałym odniesieniom do literatury, sztuki i kultury, zdaje się być jednak bolesna. Kobiety Petersburga czują się samotne i odtrącone, mężczyźni bywają brutalni, nie kochają  albo giną podczas skoku ze spadochronu.

Czy jednak światy wokół jest aż tak smutny i przygnębiający? Czy jest jeszcze dla kogo żyć? Warto zagłębić się w powieść, by dostrzec jednak światło w tunelu.
 

 Superpani

 

Wydaliśmy

Stefan Wyszyński

Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński tuż po swojej śmierci w maju 1981 roku został nazwany przez współczesnych prymasem tysiąclecia. Ten tytuł bez wątpienia zawdzięczał prymas swej długiej bo ponad trzydziestoletniej posłudze arcybiskupiej dla narodu polskiego w niezwykle dramatycznych okolicznościach historycznych.

Nasi autorzy

Kulawa idylla Agnieszki Żelazko

Wydała Pani debiutancki tomik poetycki „Kulawa idylla. Zbiór kłamstw pozornie powierzchownych”. Skąd pomysł na taki tytuł? Tytuł jest przewrotny. W powszechnym rozumieniu kulawe jest coś, co nie funkcjonuje do końca dobrze. W rzeczywistości nie postawilibyśmy wyrazów „Kulawa idylla” obok siebie. A ja chciałam to zrobić.